• Wpisów: 12
  • Średnio co: 94 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 18:32
  • Licznik odwiedzin: 3 932 / 1223 dni
 
foreveralone112
 

#2

Comerme.: Mówiłam, że jestem nudna i przeciętna, ale nie zawsze tak było. To znaczy było tak pewnie zawsze, tylko przez pewien - bardzo, niestety, krótki - okres wydawało mi się, że jest inaczej. Nie wiem, czy uda mi się wytłumaczyć, skąd się wtedy brało we mnie to przekonanie, mimo to spróbuję.
No więc wyobraźcie sobie chłopaka co najmniej tak przystojnego jak Brad Pitt, który przy tym jest niegłupi. Zdaję sobie sprawę, że to trudne zadanie, zwłaszcza kiedy dodam, że facet świetnie pływa, nieźle gra w piłkę nożną, jest naprawdę miły i - co najważniejsze - chodzi do waszej szkoły. Tak, wiem, trudno jest wyobrazić sobie coś, czego w praktyce nie ma, ale wytężcie wyobraźnię i załóżcie - oczywiście czysto teoretycznie - że ktoś taki istnieje. A potem zróbcie coś jeszcze - wyobraźcie sobie, że ten ktoś zaprasza was do kina, rozmawia z wami na przerwach między lekcjami i kilka razy po szkole odwozi do domu.
I jeśli już udało wam się zmusić wyobraźnię do tego nadludzkiego wysiłku, odpowiedzcie mi szczerze na pytanie, jak musi się poczuć dziewczyna, gdy taki superman zwróci na was uwagę? Ja w każdym razie poczułam się jak ktoś wyjątkowy. Kilka razy przemknęło mi nawet przez głowę, że może wcale nie jestem nudna, ani przeciętna.
Zdradzę wam teraz coś, czego na pewno mi pozazdrościcie. Otóż w liceum w Krakowie, szkole, do której chodzę, jest taki chłopak, Oskar Kopliński, i to on właśnie, że na kilka tygodni z nudnej szarej myszy przemieniłam się w księżniczkę. I nie musiał mnie wcale w tym celu całować. Wystarczyło, że widziałam, jak na mnie patrzy.
Pewnie chciałybyście wiedzieć jak. Muszę was jednak zmartwić, nie potrafię tego spojrzenia opisać, ale zaręczam was, że jeśli kiedyś facet będzie tak na was patrzył, to zrozumiecie, co mam na myśli. No, chyba że już to wiecie. O rany, ale się rozmarzyłam…
Zanim pękniecie z zazdrości, przypomnę, że moja przemiana w księżniczkę nie była nieodwracalna. Wspomniałam, że byłam nią zaledwie przez kilka tygodni. Potem znów stałam się nudną szarą myszą i jeszcze trudniej przyszło mi znosić swoją przeciętność. Zwłaszcza kiedy patrzyłam, jak mój superman obdarza tym swoim zniewalającym spojrzeniem inną dziewczynę. Tyle że ona nie przemieniała się w księżniczkę pod wpływem jego spojrzenia. Maja Dubisz była bowiem księżniczką już od urodzenia.
Pewnie znacie takie dziewczyny, których sam widok sprawia, że macie ochotę zapaść się pod ziemię. Zdajecie sobie sprawę, że nawet gdybyście stawały na głowie, nigdy, ale to przenigdy szansy, żeby się z nami równać. Właśnie taka jest Maja Dubisz. Piękna, zgrabna, zjawiskowa.
Pomyślicie zapewne, że głupia. We mnie zawsze, kiedy spotykam bardzo ładną dziewczynę, budzi się cicha nadzieja, że jest idiotką. Tu jednak muszę was, niestety wyprowadzić z błędu. Maja uchodzi za inteligentną i choć w zeszłorocznej ankiecie na najsympatyczniejszą dziewczynę i chłopaka w szkole nie zdobyła najwięcej głosów, to nie znalazła się również na końcu listy.
Kiedy dwa miesiące temu dowiedziałam się od Kasi Kryń, że w weekend widziała Maję i Oskara w kinie, miałam ochotę umrzeć. Przez dwa dni złorzeczyłam w myślach jednemu k drugiemu, nie mogąc się zdecydować, kogo nienawidzę bardziej. W końcu uzmysłowiłam sobie, że nie sposób nienawidzić kogoś, kogo się kocha, a nie mogłam nie przyznać się przed sobą, że jestem w Oskarze zakochana.
Pozostała mi więc tylko Maja. To na niej powinnam skupić całą niechęć. Starałam się, ale jakoś mi to nie wychodziło.
- Wredna suka - zawyrykowała moja najlepsza przyjaciółka, Paulina, kiedy siedząc na łóżku w jej pokoju, wypłakiwałam swoje żale. - W życiu się już do niej nie odezwę - dodała, podając mi papierową chusteczkę. - Ostatnia - oznajmiła, podnosząc jedno puste opakowanie i pokazując kolejnych pięć rozrzuconych na pościeli.
Spróbowałam się opanować, co przyniosło dokładnie odwrotny efekt; kaskady łez poleciały mi po policzkach.

#
To tyle. Jutro nowy rozdział : )) Komentujcie co myślicie o opowiadaniu : ))
Pozdro <3

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego